30 sierpnia 2015r.

   XXII Niedziela Zwykła

 

    Ile razy słyszeliśmy w mediach albo bezpośrednio od ludzi, że Dekalog to przeżytek i „ciemnogród”. Absolutnie nieprzystający do dzisiejszych czasów, do współczesności. 

Byli też i tacy, którzy próbowali owe przykazania poprawiać, modyfikować i co? Nie wyszło, nie udało się. Nikt nie wymyślił lepszego sposobu, aby całą mądrość życiową zawrzeć w dziesięciu słowach!!! To dopiero sztuka i umiejętność! Ale to potrafi tylko Bóg sam i nikt inny.
Powinniśmy przypominać sobie w rannym pacierzu każde z dziesięciu przykazań. I jeszcze trzeba nam pamiętać o tym, że wypełnianie Bożych praw i nakazów gwarantuje nam życie tu i w wieczności (I czytanie). Czyż może być coś ważniejszego i wartościowszego dla nas tu na ziemi i kiedyś w wieczności? Przestańmy czcić Boga tylko wargami (Ewangelia), a zacznijmy czynić to, czego Bóg oczekuje od nas w realizacji Jego przykazań. Przestańmy przejmować się współczesnymi „pseudomądrościami”, których „pseudonauka” prowadzi nas na manowce i od wieczności nas oddala. Nie ci, co uchylają Boże przykazania, mają być dla nas wzorem, bo oni tak naprawdę są nikim i nic zazwyczaj sobą nie reprezentując, wpychają nas w obłęd grzechu i zła.
Ludzkie serce przepełnione Bożymi przykazaniami to jedyny impuls, którym powinniśmy się kierować w naszym życiu. Świat nas wciąż zawodzi, bo opiera się na „zasadach podanych przez ludzi” (Ewangelia). Bóg i Jego przykazania są gwarantem dobrego życia i wieczności z Bogiem. Trzeba tylko tego chcieć! Bo choć „naszą pomocą jest nasz Pan i Stwórca”, to możemy sobie nawzajem bardzo pomóc.  (http://www.edycja.pl/dzien_panski/id/939 ks. Krzysztof Stosur)

16 sierpnia 2015r.

   XX Niedziela Zwykła

 

    „Mimo że Bóg jest wszechmogący, nie mógł dać nam nic więcej; mimo że jest samą mądrością, nie umiał nam dać nic więcej, i mimo że ma niezmierzone bogactwa – nie miał nam co więcej dać, dając siebie we Mszy św.” – św. Augustyn.

Mądrość w Starym Testamencie nie jest tylko przymiotem pięknego umysłu. W księgach mądrościowych napotykamy jej uosobienie. Dopiero w świetle Nowego Testamentu potrafimy dostrzec, że uosobiona Mądrość to Logos – Jezus Chrystus, Bóg Wcielony.
W Księdze Przysłów (I czytanie) Mądrość ukazano w postaci zamożnej księżniczki wydającej przyjęcie. Uczta wprowadza nas w kontekst mesjański. Zapowiadany Mesjasz ma przynieść ludzkości pełnię darów i owoców Ducha Świętego: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność i opanowanie. Zapowiedzi mesjańskie realizują się w Jezusie Chrystusie – Chlebie żywym – który zstąpił z nieba (Ewangelia). Odtąd nie będzie to już uczta z najpożywniejszego mięsa i najwyborniejszych win, ale pokarm prawdziwy – Jezus Chrystus składający siebie z miłości w ofierze paschalnej.
Dzięki łasce Boga niebo otworzyło się nad ludem i na ziemię zstąpił najcenniejszy dar – Jezus Chrystus w Ciele i Krwi, dający życie wieczne. Podobnie jak ubodzy przychodzą do jadłodajni, tak my w niedzielę udajemy się do kościoła na Eucharystię, by słuchać Bożego słowa i karmić się chlebem – Ciałem Chrystusa, którego nie może dać świat. Prośmy Boga, by dał nam łaskę sprawowania, adorowania i życia codziennie tajemnicą Eucharystii. Niech ta tajemnica przeniknie całe nasze życie.

żródło: http://www.edycja.pl/dzien_panski/id/937 ks. Mariusz Habiniak

9 sierpnia 2015r.

   XIX Niedziela Zwykła

 

     W refrenie psalmu przypadającym na dzisiejszą niedzielę czytamy: „Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry”.

W tym krótkim zdaniu zawarta jest niezwykła prawda: Bóg jest dobry, ja jestem grzesznikiem. Bardzo potrzebuję dobrego Boga, który nie zważając na mój grzech, nieustannie usiłuje wprowadzić mnie na właściwą drogę. Potrzebuję takiego Boga, który jest niestrudzony w tym, żeby wskazywać mi prawdziwe ścieżki życia.

Dlatego przychodzę na Mszę św., by usłyszeć wołanie Boga.

Ja potrzebuję nieustannie, żeby Bóg wskazywał mi drogę. On to robi!

Słowa, którymi modli się psalmista, są zasadniczo słowami, które przez nastawienie jego ducha, przez pokorę, przez otwartość pozwalają mu zobaczyć to, co Pan Bóg mu pokazuje. W czasie modlitwy odkrywamy rzeczy najważniejsze, bo dotykamy istoty Boga: pozwól mi, Boże, abym mógł zobaczyć ścieżki, które mi pokazujesz na teraz, na dzisiaj, na jutro, na wieczność.

Bóg wskazuje nam drogę do właściwego wykorzystania czasu, a czas jest krótki, przemija – a wraz z nim to wszystko, co się w nim mieści – wypełnia się.

W przeżywaniu tego czasu i drogi, którą przemierzamy, Bóg jest blisko nas.

Mało tego, staje się dla nas pokarmem, chlebem życia.

Jezus mówi: „Jam jest chleb życia. Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze.

Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata”.

(J 6,41-51)

Jesteśmy w czasie, kiedy na polach żniwa w pełni. Żniwa to chleb, którego potrzebujemy na ziemi codziennie. Ale naszym celem jest niebo, dlatego potrzebujemy również innego chleba – chleba dla duszy, czyli Komunii świętej. Otwórzmy swe serca na Chrystusa, który pragnie być z nami i w nas. On jest najlepszym Pokarmem w drodze do nieba.

2 sierpnia 2015r.

   XVIII Niedziela Zwykła

 

Uczęszczamy na niedzielną Eucharystię, czasami przychodzimy także w tygodniu. W miarę często się spowiadamy. Wydaje się nam, że jesteśmy porządnymi katolikami i Pan Jezus powinien być z nas zadowolony. Dziś jednak może zaniepokoić serce niejednego z nas Jego pytanie: „Dlaczego mnie szukasz?”. Czyli, po co do Mnie przychodzisz? Czy chodzi ci naprawdę o Mnie? Czy po raz kolejny szukasz czegoś dla siebie?
No właśnie! Czy nie jesteśmy często podobni do bohaterów dzisiejszego fragmentu Ewangelii, którzy szukali Jezusa, bo nasycił ich głód chleba? Potrzebowali kogoś, kto się o nich zatroszczy, zadba o ich potrzeby. Nie był ważny Jezus, Jego słowo, Jego miłość do nich, ale to, co od Niego otrzymywali.
I my możemy przychodzić do Boga, bo czegoś potrzebujemy. Z łatwością prosimy, aby nam coś „załatwił” czy „ułatwił” w życiu, ale wcale nie chodzi nam o Niego. On i Jego tajemnica nas nie zachwyca, nie pociąga, nie intryguje lub pociąga jeszcze za mało!
Jezus w swoich słuchaczach i dziś w każdym z nas pragnie obudzić prawdziwy głód, o wiele głębszy niż głód chleba, zysku, sławy czy prestiżu. Pragnie obudzić w nas głód Boga, czyli głód spotkania z Tym, który nas miłuje! Jeśli szczerze pragniemy wypełnić „dzieło Boże”, potrzebujemy przyjąć Jezusa i pragnąć Go coraz bardziej poznawać, coraz częściej słuchać, coraz więcej wielbić i dziękować Mu.
To Jezus syci nasze głody – wszelakie – On bowiem jest prawdziwym chlebem z nieba, który daje nam Ojciec. Pan Jezus syci nasz głód miłości, wierności, radości, zaufania, mocy w cierpieniu, nadziei.

s. Anna Maria Pudełko – apostolinka

(żródłohttp://www.edycja.pl/dzien_panski/id/934)

 

19 lipca 2015r.

   XVI Niedziela Zwykła

 

DOBRY PASTERZ POZWALA ODPOCZĄĆ

Jesteśmy bez mała na półmetku wakacji. Większość z nas odpoczywa od codziennych obowiązków. Czas wytchnienia jest każdemu nieodzowny, niezależnie od tego, czy pełnimy mniej czy bardziej ważne funkcje. Także Jezus wysyła apostołów, by odpoczęli, ale nie zapomina o tych, którzy czekają na pokrzepiające słowo.
Dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam Chrystusa, który jako Dobry Pasterz nigdy nie opuszcza swoich wyznawców i podtrzymuje ich na duchu swoim słowem. Pan Jezus zachęca apostołów, aby odzyskali nadwyrężone siły po trudzie głoszenia Dobrej Nowiny. Widząc idące za Nim rzesze, doznaje na ich widok współczucia. 
Zbawiciel jest Dobrym Pasterzem. Pasterzami nazywano w Izraelu ludzi postawionych na czele ludu, którzy mieli go prowadzić do zjednoczenia z Bogiem. Ich zadaniem było przypominanie nakazów Prawa, ale też ich skrupulatne przestrzeganie. Tymczasem przywódcy narodu wybranego nie tylko je naginali do swoich potrzeb, ale kompletnie nie troszczyli się o powierzony im lud.
Pan Jezus jest prawdziwym Pasterzem, bo jednoczy z Bogiem całą ludzkość. „Dobry Pasterz nie potrzebuje straszyć swych owieczek. Tego rodzaju postępowanie właściwe jest dla źle rządzących. Dlatego nic dziwnego, że są znienawidzeni i osamotnieni” (św. Josemaria Escriva). 
Dobry Pasterz jest najlepszym wzorem dla duszpasterzy, pedagogów, nauczycieli, wychowawców i animatorów. Uczmy się od Niego chrześcijańskiej postawy wobec każdego. Chrystus nie opuszcza będących w potrzebie. Zaprośmy zatem Pana Jezusa, by nam towarzyszył nie tylko na wakacjach, ale każdego dnia.

ks. Jan Augustynowicz 

(żródłohttp://www.edycja.pl/dzien_panski/id/932) 

trwa inicjalizacja, prosze czekac...

Intencje mszalne

24 - 30.08. 2015

Poniedziałek 24.08.2015r.    

18.00   1) + Ireneusza Dachniewskiego – pog.

2) + Lidię Mościcką – pog.

18.30   + Zofię Miksa – pog.

Wtorek 25.08.2015r.

18.00   + Halinę i Edwarda Zasońskich

18.30   + Juliannę i Jana Augustyniak, Marię Stańczak, dziadków Augustyniak i Kryszkiewicz

Środa 26.08.2015r.   

18.00   + Waldemara Kucharskiego – pog.

18.30   + Wojciecha Siebierskiego – pog.

Czwartek 27.08.2015r.        

18.00   1) − O Boże bł. dla Emilii i Łukasza w 5 r. ślubu i zdrowie dla ich córki Oli

2) + Genowefę Białek – pog.

18.30   + Irenę Majek – pog.

Piątek 28.08.2015r.  

18.00   1) + Janinę Podlaską, Jana, Roberta i Marcina Grzegorczyka w 9 r.śm.

18.30   + Martę, Mariana i Jana Kryszkiewicz, dziadków Marchlewskich i Kryszkiewiczów

Sobota 29.08.2015r. 

16.00   − ślub

17.00   − ślub

18.00   1) + Czesławę, Wacława, Wiktora

 i Bogusława Borkowskich

2) + Romualdę i Czesława Mitrowskich

Niedziela 30.08.2015r.         

9.00     1) + Czesława i Józefę Turek, Bronisława i Aleksandra Jakubczaków

2) + Tadeusza i Janinę Szymańskich

11.00   − par.

17.00   + Stefanię i Jana Sandaczów, Marię i synów Jana, Stanisława i Ryszarda

Konto parafii

Rzymskokatolicka Parafia 

p.w. św. Anny,

Serock, ul. Farna 7

Numer konta:  

95 8931 0003 0400 1421 2006 0001    

Odwiedziło nas

Odsłon artykułów:
289318